Iluzjonista z Nocnej Ulicy
Noc w mieście była gęsta od mgły i świateł. Marta, studentka architektury, i jej przyjaciel Jan postanowili przejść się po starej części miasta, gdzie brukowane uliczki prowadziły nie wiadomo dokąd. Rozmawiali o życiu, śmiejąc się z własnych nieporadności, gdy nagle ich uwagę przykuła wąska alejka, której wcześniej nigdy nie widzieli.
Zaintrygowani, skręcili w nią i po kilku krokach dostrzegli drzwi – stare, drewniane, z wyrytą czerwoną gwiazdą pośrodku. Zza nich dobiegały stłumione dźwięki muzyki i śmiechu. Marta zawahała się, ale Jan, którego ciekawość zawsze wygrywała z rozsądkiem, zapukał.
Drzwi uchyliły się bezszelestnie. Po chwili ich oczom ukazał się bar wyglądający jak żywcem wyjęty z innego świata: na ścianach wisiały lustra, w których odbijały się nieznane twarze, a sufit rozświetlały tysiące miniaturowych gwiazd. Goście siedzieli przy okrągłych stołach i obserwowali scenę, na której występował iluzjonista w błyszczącym fraku. Jego triki były zbyt prawdziwe, żeby były tylko sztuczkami – dziewczyna w niebieskiej sukience naprawdę znikała na oczach widowni, a kieliszki lewitowały w powietrzu.
Marta poczuła dziwne mrowienie na karku. "To miejsce jest niezwykłe", szepnął Jan, oszołomiony. Nagle iluzjonista spojrzał prosto na nich, zatrzymując swój występ. Jego oczy błysnęły purpurą, a tłum zamrugał, jakby w jednej chwili stracił i odzyskał świadomość.
— Czekałem na was — powiedział iluzjonista głosem, który wibrował w powietrzu. — Chodźcie, pokażę wam prawdziwą magię.
Marta i Jan spojrzeli po sobie z niepokojem i fascynacją. Co znajdą po drugiej stronie kurtyny, którą właśnie delikatnym ruchem rozchylił iluzjonista? W drzwiach prowadzących za scenę czekała ciemność, z której unosił się słodki zapach fiołków...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?