Hela i szepcząca łyżka
Hela jadła owsiankę w kuchni u babci. Na stole leżała mała srebrna łyżka. Nagle łyżka szepnęła: 'Dziś mogę pomóc'. Hela spojrzała szeroko i przestała mieszać. — Łyżki przecież nie mówią — powiedziała Hela. — Mówią, gdy dzień potrzebuje magii — brzęknęła łyżka.
— Co potrafisz? — zapytała Hela bardzo cicho. — Umiem mieszać czas w kakao — odparła łyżka. — Dziś deszcz się spóźni, ale ty się spiesz. Mruczek wskoczył na krzesło i zamruczał głośno. Zegar nad lodówką tykał coraz wolniej i wolniej. Para z czajnika narysowała na szybie strzałkę. Strzałka wskazała róg stołu obok okna. — Słuchaj kuchni — szepnęła łyżka w jej dłoni.
Hela wsunęła rękę pod blat i wyczuła przycisk. Zaskrzypiała mała, ukryta szuflada, jak drzwiczki. W środku leżał mały, świecący guzik. Guzik poruszył się i mrugnął do Heli. — Jeśli go wcisnę, co się stanie? — spytała. Zegar cofnął jedną sekundę i zabrzmiał dzwonek. Drzwi od spiżarki poruszyły się i uchyliły. Hela nabrała tchu i uniosła palec nad guzikiem.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?