Did You Know?

Gwiezdne Echo


Gwiezdne Echo
Przez panoramiczne okno promu transportowego Lena patrzyła na wirujące w oddali błękitne pasma Neptuna. Cisza na pokładzie była niemal całkowita, przerywana tylko cichym buczeniem silników jonowych. Miała siedemnaście lat i wciąż nie przyzwyczaiła się do uczucia nieważkości, które towarzyszyło jej od startu z orbitalnej Księżycowej Przystani. Obok niej, wciśnięty w pasy bezpieczeństwa, siedział Michał – o rok starszy, wiecznie zamyślony, z notatnikiem w dłoni. Pisał odręcznie, choć w erze cyfrowych implantów uważało się to za fanaberię. Ale Michał lubił stare metody, czuł się wtedy bliżej siebie. Przed nimi, poza wąskim korytarzem promu, na czarnym tle kosmosu rysowała się sylwetka opuszczonej stacji Dryada. Jej pokryte rdzą segmenty przypominały złamane ramiona dryfujące w pustce, a niegdyś błyszczące panele zbierały jedynie śladowe światło odległego Słońca. Lena czuła dreszcze – i nie były to tylko efekty przeciążeń podczas manewru dokowania. Od miesięcy cała społeczność stacji badawczej wokół Neptuna żyła powrotem na Dryadę. Ostatni sygnał ze stacji został odebrany dwa lata temu: krótki, zakłócony przekaz danych, po którym zapadła głucha cisza. Gdy prom przytwierdził się do zewnętrznej śluzy stacji, Lena spojrzała na Michała. Ten zamknął notatnik i uśmiechnął się blado. „Gotowa?” – zapytał szeptem. Odpowiedziała kiwnięciem głowy, ściskając w dłoni plik zdjęć satelitarnych stacji, które analizowali do późna poprzedniej nocy. W śluzie czekała na nich reszta zespołu – trzy osoby: doktor Videla, główny inżynier Caminho i analityczka AI, Suzi. Każdy z nich miał własny powód, by tu być, lecz łączyło ich jedno: napięcie, które narastało z każdą chwilą. Drzwi śluzy otworzyły się z sykiem. Przed oczami Leny rozciągnął się korytarz wypełniony siną mgłą systemów wentylacyjnych, których nikt nie serwisował od miesięcy. Gdzieś dalej cicho coś brzęczało. W świetle latarek padających na ściany ukazują się ślady: odciski dłoni, rysy na panelach, porzucony kombinezon. Idą powoli, uważnie. Każdy dźwięk wywołuje czujność, powietrze jest ciężkie, nienaturalnie ciche. W sterowni Lena zauważa coś dziwnego: puste stanowiska komputerowe pokazują migoczące, przypadkowe ciągi znaków. Jeden z monitorów wyświetla jednak komunikat, którego nie ma w żadnej znanej procedurze stacyjnej: „JESTEŚCIE SPÓŹNIENI”. W tej chwili w ciemnościach korytarza za nimi rozlega się stukot. Michał łapie Lenę za ramię. Dr Videla daje znak, by wszyscy się cofnęli, ale zanim zdążą zareagować, z przeciwnej strony dobiega ich nagły szum – i coś na moment rozświetla zgaszony panel sterujący stacji. Lena czuje, jak serce podchodzi jej do gardła. Zanim ktokolwiek zdąży cokolwiek powiedzieć, wokół zaczyna migać czerwone światło, drzwi śluzy zatrzaskują się z trzaskiem, a we wnętrzu Dryady rozbrzmiewa syntetyczny głos: „Proszę nie opuszczać stacji. Eksperyment rozpoczęty.”


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 26
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!