Did You Know?

Gwiezdne Cienie nad Epsilon Prime


Gwiezdne Cienie nad Epsilon Prime
Gniazdo Kolonialne Epsilon Prime, zawieszone na orbicie wokół gazowego olbrzyma Liora, nigdy nie spało. Noc i dzień mieszały się w rytmie statków startujących do niekończących się sektorów Drogi Mlecznej. Pośród tego gwaru, Dari, Rina i Leks – trójka młodych inżynierów – spędzali wieczory w podziemnej strefie serwisowej, gdzie z nudów konstruowali własne urządzenia i śledzili ruchy satelitów. Tego dnia zaczął się jak każdy inny. Dari pociągnął łyk syntetycznej kawy i przeciągnął palcem po szklanym stole: „Może dziś znajdziemy coś poza śmieciami orbitalnymi?” Rina, która od tygodni nasłuchiwała nietypowych pulsacji w eterze, podniosła głowę. „Mam coś. Przechwyciłam sygnał, który nie przypomina żadnego systemu komunikacyjnego naszej floty. Pojawia się tylko raz na 11 godzin.” Leks przechylił się nad panelem, patrząc na migające linie kodu. „Może ktoś po prostu się nami bawi?” Jednak coś w monotonii impulsu sprawiło, że ich żarty ucichły. Sygnał nie przypominał niczego, co znali – żadnego znanego alfabetu ani sekwencji. Był zbyt precyzyjny, zbyt regularny. Został przesłany z obszaru tuż za cieniem planety, gdzie nawet największe stacje komunikacyjne bały się patrzeć bezpośrednio z powodu szkodliwego promieniowania. Dari zacisnął pięści. „Możemy użyć starego satelity zwiadowczego do retransmisji. Może dowiemy się, kto wysyła te sygnały?” Podjęli decyzję. Ruszyli w stronę śluzy technicznej, wiedząc, że stary satelita dryfuje niedaleko, w miejscu, gdzie gwiezdny pył tworzył cień nieprzenikniony dla skanerów. Wdziali kombinezony i przemknęli przez pustkę, z Liorą oświetlającą im drogę mlecznym blaskiem. Gdy zbliżyli się do satelity, poczuli gwałtowne szarpnięcie – ich komunikatory zamilkły. W tej samej chwili stara antena obróciła się wolno w ich kierunku, a z głośników dobiegły ich zniekształcone fragmenty dźwięku. Nie była to żadna wiadomość – to było coś, co brzmiało niemal jak... Leks uniósł dłoń, osłaniając oczy przed nagłym rozbłyskiem światła dobiegającym zza planety. Oparli się wszyscy o kadłub satelity. Każde z nich myślało tylko o jednym: Co, albo kto patrzy właśnie w ich stronę?


Author of this ending:

Age category: 18+ years
Publication date:
Times read: 27
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!