Did You Know?

Gwiazda, która wołała w ciemności


Gwiazda, która wołała w ciemności
W Jodłowie padał śnieg jak konfetti, choć do Wigilii brakowało dwóch dni. Czternastoletnia Lena wcisnęła czapkę na uszy i wspięła się na strych. Szukając lampek, znalazła w pudełku cynową gwiazdę, ciężką i porysowaną. Dziadek mówił, że kiedyś wisiała na miejskiej choince, zanim ją wymieniono. Gdy Lena dotknęła metalu, gwiazda zamigotała rytmem, który nie przypominał zwykłego błysku. Wieczorem chór ćwiczył kolędy na rynku, a wiatr targał nuty pod nogami. Burmistrz sprawdzał nową gwiazdę na szczyt choinki, dumny jak zawsze. W plecaku Leny stara gwiazda pulsowała rytmem: dłużej, krócej, przerwa, i znów. Maks przyłożył do niej mały odbiornik i szepnął: „To brzmi jak odwrócone SOS”. Lena przełknęła ślinę i poczuła, że sygnał wskazuje coś poza rynkiem. Ślad prowadził przez skrzypiący śnieg do dawnego sklepu z zabawkami, „U Pana Szklarza”. Witryna była oszroniona, lecz w środku migotał cień, jakby ktoś poruszył kurtyną. Na klamce wisiała tasiemka z kartką: „Nie otwierać do pierwszej gwiazdki”. Maks zajrzał bokiem i wskazał rząd drobnych śladów, jakby dziecięcych butów. A obok ślad sanek, odciśnięty świeżo, chociaż nikt nie jechał alejką. Lena podpięła gwiazdę do małej baterii i przycisnęła ją do szyby. Na szronie rozbłysła mapa Jodłowa, a punkt poruszał się w stronę mostu. Z rynku dobiegło odliczanie do zapalenia choinki, a telefon stracił zasięg. Znad rzeki niosła się cicha kolęda, jak śpiew jednego zmarzniętego głosu. Tasiemka na klamce poruszyła się sama, a z wnętrza coś westchnęło. Usłyszeli szept, wyraźny mimo zamieci: „Lena, chodź sama, czasu jest naprawdę mało”. Zamek kliknął pod palcami, drzwi uchyliły się milimetr i zgasły wszystkie światła. Na rynku rozbłysły sztuczne ognie, a śpiew ucichł, jakby ktoś zakręcił głośność. Gwiazda w jej dłoni zrobiła się ciężka, jakby wypełniona śniegiem i dźwiękiem. „Nie idź” — wyszeptał Maks, lecz Lena odsunęła drzwi na szerokość ramienia. Zapach cynamonu zmieszał się z metalem, a w środku mignął obcy, błękitny refleks. Ktoś położył coś na ladzie, zaharczał niewidzialny mechanizm i zapadła cisza.


Author of this ending:

Age category: 13-15 years
Publication date:
Times read: 21
Endings: Zero endings? Are you going to let that slide?
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Zero endings? Are you going to let that slide?


Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Every ending is a new beginning. Write your own and share it with the world.