Ekspedycja do Królestwa Zębów
Nie każdy dzień w szkole zaczyna się od odkrycia, które może zmienić wszystko. Lena, trzynastolatka z zamiłowaniem do nauki i niekończących się pytań, siedziała z Igorem, swoim najlepszym przyjacielem, w sali biologicznej. Był wtorek i dociekliwa nauczycielka, pani Krzewicka, właśnie przyniosła nowy mikroskop. Jego opływowe kształty i błyszczące pokrętła przyciągały wzrok wszystkich uczniów.
— Chcesz sprawdzić, co się stanie, jeśli obejrzymy coś niezwykłego? – szepnął Igor, podając Lenie małą szklaną płytkę z kroplą śliny.
Lena wzruszyła ramionami, ale ich ciekawość zwyciężyła. Pochylili się razem i spojrzeli przez soczewkę. W tej samej chwili poczuli dziwne mrowienie – jakby powietrze zgęstniało i pulsowało. Zanim zdążyli zaprotestować, wszystko zawirowało.
Kiedy Lena otworzyła ponownie oczy, stała na kolorowym lśniącym moście, zbudowanym z… szkliwa? Obok niej, z wyrazem oszołomienia, pojawił się Igor. Zbiegli wzrokiem w dół mostu. Wokół nich rozciągało się niesamowite miasto – Królestwo Zębów.
Gmachy otaczały ogromne bielone bramy, a po ulicach krążyły przedziwne stworzenia – filigranowe bakterie, uzbrojone w szczotki miniszczotki, patrolowały chodniki. Pod ścianą znajdowała się tablica ogłoszeń z napisem: „Uwaga! Próchnicze gangi na wolności!”
— To… jesteśmy wewnątrz jamy ustnej? – wykrztusiła Lena.
Igor rozglądał się z zachwytem. – Wygląda na to, że tak. Ale… zobacz!
Z wnętrza ciemnej bruzdy w jednym z trzonowców zaczęło się coś poruszać. Najpierw powoli, potem coraz szybciej, stado czarnych, szeleszczących stworów sunęło w ich stronę, zostawiając za sobą brązową smugę. Lena ścisnęła dłoń Igora.
— Musimy się ukryć – szepnęła, prowadząc go za pobliski mural z pasty do zębów.
Za muralem czekali już inni – dwójka dziwnie znajomych Bohaterów Higieny: Kapitan Szczotka i Komandor Nić. Patrzyli na Lenę i Igora z powagą.
— Potrzebujemy waszej pomocy – powiedział Kapitan Szczotka. – Próchnicze gangi szykują coś, czego Królestwo Zębów jeszcze nie widziało. Musicie iść z nami…
Ledwo zdążyli zadać pytanie, kiedy ziemia zaczęła lekko drżeć, a z głębi tunelu niosły się coraz głośniejsze dźwięki…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?