Did You Know?

Echo z Ciemnego Księżyca


Echo z Ciemnego Księżyca
Na orbicie Ciemnego Księżyca stacja Perigeum skrzypiała jak stary żaglowiec. Piętnastoletnia Maja Halicka czyściła filtr pyłu, udając, że nie słyszy ciszy. Kosmos nie milczał jednak całkiem; w szumie instrumentów pływały drobne echo. Kiedy radio zahuczało, usłyszała własne imię, odbite i zniekształcone przez próżnię. Zza ściany dobiegało stukanie pomp, lecz rytm nie pasował do cyklu. — Tu Maja. Odbiór? — powiedziała, choć regulamin sugerował milczenie przy nieznanym sygnale. Odpowiedziało tylko trzepotanie, jakby ktoś strząsał popiół z anteny nad terminatorem. Maja wpięła kabel w konsolę i wywołała archiwum misji utraconych. Wyszukała sygnaturę podobną do echa; wynik mignął czerwonym, prawie wstydliwym. Argo-7, zaginione dwadzieścia lat temu, ostatni kontakt: północny krater Nox. W raporcie o Argo-7 wspomniano o eksperymencie z pamięcią dźwięku w lodzie. — Nie pytać — mruknął Leon, praktykant mechaniki, pojawiając się bezszelestnie za plecami. Za iluminatorem wisiała noc bezgwiezdna; Ciemny Księżyc pożerał światło jak studnia. Na radarze pojawiły się dwa piksele, nikłe jak oddech owada na szybie. Maja przeliczyła kąty odbicia i wypluła współrzędne; wskazywały sam środek cienia. — To ruina po Argo-7? — zapytał Leon, już zakładając twardy kaptur skafandra. — Albo ktoś, kto kradnie czyjeś głosy — odparła, wciskając hełm na włosy. Śluza syknęła, przetaczając powietrze, a stacja drgnęła, jakby coś przywarło z zewnątrz. — Czujesz to? — Leon przytrzymał poręcz, oczy świeciły mu niepokornym blaskiem. Na panelu ostrzeżeń zamigotały zielone punkty, układając się w znajome, dziecięce nuty. Melodia z pozytywki, którą Maja kiedyś zgubiła na koloniach orbitalnych, wróciła. W głośnikach zabrzmiało słowo, niepewne i urwane: „Zbliżasz się...”. Potem cisza. Zgodnie z regulaminem powinni przerwać, wezwać nadzór i zasłonić sensory stacji. Maja jednak włączyła drona zwiadowczego i otworzyła kanał o niskiej mocy. Ekran rozjaśnił się obrazem krateru; poszarpane cienie tańczyły jak pióra w wirze. Na samym dnie coś pulsowało światłem, które nie odbijało się od skał. Dron wszedł w zasięg dotyku, a Maja zobaczyła własne imię wyryte na panelu. Wtedy cień przesunął się nad obiektywem, a obraz nagle zgasł.


Author of this ending:

Age category: 13-15 years
Publication date:
Times read: 32
Endings: Zero endings? Are you going to let that slide?
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Zero endings? Are you going to let that slide?


Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Every ending is a new beginning. Write your own and share it with the world.