Echo wśród Gwiazd
Stacja Saturn 7 dryfowała spokojnie na orbicie Marsa, otulona ciemnością i chłodem kosmosu. Życie toczyło się tu według stałego rytmu: pobudka, lekcje, ćwiczenia, obowiązki. Dla większości mieszkańców była to zwykła rutyna, ale dla piętnastoletniego Leo wszystko ostatnio wydawało się inne. Odkąd w nocy usłyszał ten dziwny, pulsujący dźwięk w słuchawkach podczas nauki, nie mógł przestać o nim myśleć.
Leo nie wspomniał nikomu o sygnale – nawet swojej siostrze bliźniaczce, Mai. Jednak tej nocy nie wytrzymał i wtajemniczył ją w swoje odkrycie. W ich wspólnym pokoju, przy zasłoniętych oknach i wyciszonych komunikatorach, opowiedział jej każdy szczegół.
– To nie był zwykły szum – powiedział z przejęciem. – Brzmiało jak... jak echo znajomego głosu. Albo jak kod. Próbowałem nagrać, ale coś zakłócało sygnał.
Maja nie była tak skłonna wierzyć w kosmiczne tajemnice, ale widząc determinację Leo, zgodziła się mu pomóc. Tej nocy wymknęli się do sekcji technicznej, gdzie znajdował się główny komputer stacji. Z pomocą kilku hakowanych programów namierzyli źródło dźwięku. Ku ich zdumieniu, sygnał pochodził z zewnętrznych anten, a jego częstotliwość nie figurowała w żadnych dostępnych rejestrach.
– To niemożliwe – szepnęła Maja. – Przecież takie częstotliwości są zablokowane. Ktoś musiał to zrobić celowo.
Nagle drzwi do sekcji technicznej wydały z siebie ciche kliknięcie. Na ekranie głównego komputera pojawił się nierozpoznany symbol: geometryczna spirala, której nigdy wcześniej nie widzieli. W tym samym momencie stacja zadrżała lekko, a w słuchawce Leo ponownie rozległ się pulsujący dźwięk, tym razem szybciej i wyraźniej... Jakby coś – lub ktoś – odpowiadało bezpośrednio do nich.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?