Did You Know?

Echo Wilczych Wzgórz


Echo Wilczych Wzgórz
Na północnym skraju Wilczych Wzgórz, gdzie świerki rozpościerały długie cienie na chłodnej ziemi, zbierała się właśnie młoda wataha. Wśród nich najgłośniej swoje zdanie wyrażał Torkel, wilk o gęstym, srebrzystym futrze i oczach, które błyszczały w świetle zachodzącego słońca. Wataha była od zawsze synonimem bezpieczeństwa i siły, ale ostatniej nocy ciszę lasu przerwał nieznany, przeszywający wszystko ryk. Tego wieczoru, kiedy chłodna mgła zaczęła snuć się po ziemi, Torkel zebrał pozostałych: zadziorną Ylvi, cichą Freyę oraz młodszego od siebie Rune’a, który dopiero uczył się sztuki tropienia. Stanęli na krawędzi urwiska, skąd rozciągał się widok na całe Wilcze Wzgórza - ciemne, nieskończone i pełne echa tajemniczych dźwięków. – Słyszeliście to wczoraj? – zapytała Ylvi, przyglądając się cieniom pod drzewami. Freya skinęła głową, a jej uszy poruszyły się niespokojnie. – Coś wielkiego weszło na nasze terytorium – szepnęła. – Pachniało obco. Nie jak żaden wilk, nie jak lis. Torkel rzucił Freyi przenikliwe spojrzenie. – Wataha nie może pozwolić sobie na strach. Musimy dowiedzieć się, co to było. Dzisiaj w nocy pójdziemy tropem. Ylvi uniosła łeb, nie kryjąc ekscytacji. Rune cmoknął niepewnie, ale w końcu skinął głową. Wszystko w Wilczych Wzgórzach miało swój rytm i swoje zasady. Jednak to, co pojawiło się zeszłej nocy, zakłóciło porządek, który znali od zawsze. Ruszyli więc w głąb lasu. Igliwie szeleściło pod łapami, powietrze było pełne ostrych zapachów. Trop prowadził przez skalisty jar, gdzie echo powtarzało każdy ich krok, aż dotarli do miejsca, którego nawet Torkel nie znał – starej, opuszczonej polany, na której rosły tylko martwe drzewa. Na środku polany leżały resztki czegoś, co chyba niegdyś było jeleniem – ale coś innego przykuło ich uwagę. W miękkiej ziemi odciśnięty był ślad łapy, ogromnej, zupełnie niepodobnej do wilczej. – Ktoś jeszcze tu jest – wyszeptał Rune, wpatrując się w ślad. – I chyba wróci niedługo. W tej samej chwili z gęstwiny po drugiej stronie polany rozległ się trzask gałęzi. Wszystkie wilki zamarły, czując, jak napięcie ścina im futro na karku. Z cienia wyłoniła się para jasnożółtych oczu – i zupełnie nieznana sylwetka, której nikt z nich nie widział nigdy wcześniej. Wataha wiedziała, że oto ich świat zmienia się na zawsze...


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 30
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!