Echo Międzyświata
Opuszczony budynek liceum przy ulicy Sępiej skrywał w sobie więcej niż stare ławki i popękane tablice. Cała okolica mówiła, że po zmierzchu dzieją się tam rzeczy, których lepiej nie widzieć, a cienie na korytarzach są gęstsze niż gdziekolwiek indziej w mieście. Siedemnastoletnia Lena znała wszystkie te historie, ale tego wieczoru, zaintrygowana zniknięciem swojej przyjaciółki Mai, stała pod zwartym drzwiami szkoły z latarką w dłoni i sercem bijącym jak szalone.
Jej kroki odbijały się echem od ścian, gdy wspinała się na czwarte piętro, do dawnej sali biologicznej. Tam, jak głosiły plotki, ktoś stworzył portal do innego świata, a Maja pisała jej ostatnio o dziwnych snach, w których przechodziła przez lustro, by zobaczyć świat bez kolorów. Lena teraz nie mogła już zawrócić.
Nagle usłyszała delikatny szelest zza zamkniętych drzwi laboratorium. Pchnięcie – skrzypienie drewna – zapomniane wnętrze ukazało się w świetle latarki. Pod ścianą, tuż przy dawnym stole nauczycielskim, zauważyła wyrysowany kredą okrąg. W środku lśniły dziwaczne runy. Lena przełknęła ślinę i powoli podeszła. Zauważyła na podłodze zeszyt Mai, otwarty na stronie zapisanej jej drobnym pismem:
"...jeśli przeczytasz to na głos, drzwi się otworzą. Nie wiem, czy będę mogła wrócić. Jeśli chcesz mnie odnaleźć, musisz wejść. Ale pamiętaj: tylko raz możesz przejść na drugą stronę."
Lena poczuła lodowaty dreszcz. Podniosła zeszyt, spojrzała na runy i głęboko odetchnęła. Wszystko w niej krzyczało, żeby odwrócić się i uciec, ale zamiast tego uniosła głos i zaczęła czytać zaklęcie. Wokół niej powietrze zrobiło się gęste, światło latarki rozlało się dziwnie na ścianach, a jej odbicie w stłuczonym lustrze zamigotało jak woda... I nagle – usłyszała z drugiej strony cichy szept: "Lena, nie przechodź..."
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?