Did You Know?

Echo Gwiezdnego Sygnału


Echo Gwiezdnego Sygnału
Noc nad bazą orbitalną Prometeusz była inna niż wszystkie. Tomasz siedział z nosem przyciśniętym do szyby, obserwując w oddali błękitną poświatę Saturna. Jego siostra Lena przewracała oczami – według niej nie warto było po raz kolejny gapić się na pierścienie, kiedy można grać w holo-szachy. Obok nich, pochłonięty kodowaniem swojego nowego robota, siedział Raj. Trójka przyjaciół, którzy od kilku tygodni cieszyli się praktykami na stacji – a jednak coś wisiało w powietrzu tej nocy. Wszystko zaczęło się, kiedy ze starego odbiornika radiowego dobiegł zgrzyt. Raj pierwszy podskoczył. Sygnał był niepowtarzalny – rytmiczne, przerywane dźwięki przypominające melodię, ale... nieludzką. Lena przejęła kontrolę nad komputerem i szybko ustaliła, że sygnał pochodzi z Gliese 486b, planety oddalonej o kilkadziesiąt lat świetlnych. Tomasz patrzył na nich z niedowierzaniem – nigdy wcześniej nie rejestrowano tam oznak życia. „To może być pierwszy kontakt!” – szepnął Raj, a jego oczy błyszczały z podekscytowania. Po kilku godzinach narad, tajnych rozmów i szybkiego pakowania, uzbrojeni w sprzęt badawczy, drona zwiadowczego i nadzieję, wsiedli do kapsuły badawczej. Ich misja była nieoficjalna – nikt nie powinien wiedzieć, że trójka praktykantów zamierza lądować na nieznanej planecie, by znaleźć źródło tajemniczego echa. Podczas przelotu Lena rozkodowała fragment sygnału, który brzmiał jak ostrzeżenie, ale tłumaczenie było niepełne. Tomasz zajął się sterami, a Raj przeskanował powierzchnię planety. Tuż przed lądowaniem kapsuła zaczęła wariować – wszystkie ekrany zgasły na chwilę, a potem pojawiły się dziwne, pulsujące znaki przypominające starożytny alfabet. Zatrzymali się na tajemniczym płaskowyżu pokrytym lśniącymi, czarnymi kryształami. Cisza była niemal ogłuszająca. W pewnym momencie Lena zauważyła, że sygnał z odbiornika stał się głośniejszy – jakby coś na nich czekało w ciemności. Raj wysłał drona naprzód. Na ekranie pojawił się rozmazany kształt... coś poruszyło się między skałami, błysnęło światło, a sygnał zamienił się w pojedynczy, wyraźny komunikat – tym razem w ludzkim języku. "Nie jesteście tu sami." Nagłe drżenie ziemi pod ich stopami sprawiło, że wszyscy zamarli. Cień zamajaczył na horyzoncie, a kapsuła ostrzegawczo zapiszczała. Przez chwilę słychać było tylko przyspieszone oddechy i echo ostatnich słów sygnału...


Author of this ending:

Age category: 13-15 years
Publication date:
Times read: 83
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!