Drzwi za starą szafą
Zosia mieszkała na ostatnim piętrze bloku. W przedpokoju stała bardzo stara szafa. Pachniała drewnem i jabłkami od babci. Pewnego dnia Zosia usłyszała ciche stuk, stuk. Dźwięk dobiegał z tyłu tej szafy.
Zosia odsunęła szafę i zobaczyła małe drzwi. Drzwi były niebieskie i miały srebrny listek. Pod klamką leżał błyszczący klucz na sznurku. Zosia szeptała: „Halo, jest tam ktoś?” Za drzwiami odpowiedziało jej ciche: „Pis-pis”.
Zosia przekręciła klucz i pchnęła drzwi powoli. Po drugiej stronie była ulica jak ze snu. Latarnie świeciły w słoikach, a domy szeptały. Na bruku biegły maleńkie pociągi z kredy. Nagle coś dotknęło jej rękawa i prychnęło. Zosia odwróciła się i zobaczyła cień z uszami. Cień ruszył w stronę tunelu ze światełek. Zosia zacisnęła dłonie i zrobiła pierwszy krok.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?