Did You Know?

Drzwi w kalejdoskopie


Drzwi w kalejdoskopie
W bloku przy ulicy Wiśniowej deszcz stukał w parapety. Hania miała siedem lat i lubiła patrzeć, jak krople ścigają się na szybie. Kot Migotek przewracał się na plecy i łapał powietrzne bąbelki, udając, że to rybki. Tego popołudnia Hania otworzyła starą szufladę w komodzie. Znalazła puszkę po kakao. Pachniało z niej cynamonem i kurzem po długiej podróży. W środku leżał kalejdoskop ze złotym brzegiem i karteczka: „Spójrz, gdy kapie z nieba. — Dziadek Tolek”. Hania przyłożyła tubę do oka. Najpierw zobaczyła znane, kolorowe gwiazdki. Potem obraz jakby pociągnęło w głąb. Pojawiły się malutkie domki, rynek z parasolami i aleja latarni. W jednej z okiennic ktoś machał biało-niebieską chustką! Hania aż kichnęła ze zdumienia. Czy to możliwe? Następnego dnia, gdy znów padało, Hania zaglądała do kalejdoskopu o różnych porach. Rano uliczki mieniły się jak łuski ryby. Po południu liście płynęły rynną jak złote łódeczki. Wieczorem latarnie szeptały, a po bruku toczyły się świetliki jak kulki. Migotek też zaglądał do tuby jednym okiem i cichutko mruczał, jakby słyszał dzwonki. Pewnej nocy deszcz bębnił mocniej. Hania nie mogła zasnąć. Kalejdoskop leżał obok poduszki. Nagle z wnętrza tuby wysunęła się iskierka. Spadła na ścianę nad półką, zaiskrzyła i rozlała się jak farba. Z jasnej kreski wyrosły drzwi. Miały szybę z deszczowego szkła. W środku pływały krople, jakby były ciekawymi rybkami. W pokoju pachniało świeżym wiatrem i ciepłym cukrem. Za drzwiami słychać było ciche kroki i śmiech, ledwie widoczny jak para na oknie. W świetle od progu frunęły drobne, papierowe łódeczki. Jedna zaplątała się w wąsy Migotka. Kot kichnął i spojrzał na Hanię poważnie, jakby chciał powiedzieć: „Idziemy?”. Hania podeszła bliżej. Dotknęła ramy. Była ciepła, jak kubek kakao. Na wysokości jej dłoni zwinęła się z blasku mała klamka, z gwiazdką pośrodku. Kiedy Hania położyła na niej palce, przez drzwi przemknął szept: „Szybko, zaczyna się parada chmur!”. Migotek nastroszył ogon. Za szybą zamigotał cień w prążkowanym szaliku. A potem klamka sama, powolutku, drgnęła.


Author of this ending:

Age category: 5-7 years
Publication date:
Times read: 39
Endings: Zero endings? Are you going to let that slide?
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Zero endings? Are you going to let that slide?


Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Every ending is a new beginning. Write your own and share it with the world.