Dom pod Zegarem
W samym sercu starego miasta, pośród brukowanych uliczek i wąskich zaułków, znajdowała się kamienica, którą mieszkańcy nazywali Domem pod Zegarem. Był to dom z wysoką wieżą, na której wisiał ogromny zegar, wskazujący czas dla całego placu. Kiedy Julia, Tomek i Lena postanowili wynająć tam wspólne mieszkanie, staruszek z kluczem ostrzegł ich: "Zegar nigdy się nie myli… ale czasem pokazuje coś, co widzą tylko wtajemniczeni."
Pierwsze dni upływały im spokojnie. Przestronne pokoje pełne były cieni i skrzypiącego parkietu, a wieczorami słychać było delikatne tykanie zegara. Nocą jednak coś się zmieniało. Dokładnie o północy zegar wybijał nie dwanaście, a trzynaście uderzeń, zupełnie jakby chciał zaznaczyć obecność dodatkowej, ukrytej godziny.
Pewnego wieczoru, gdy burza szalała za oknami, Lena dostrzegła, że wskazówki zegara zaczynają się poruszać w przeciwną stronę. Światło latarni zatańczyło na ścianach, a na wieży pojawiła się niewyraźna sylwetka. Julia i Tomek wybiegli na korytarz, bo w ich mieszkaniach równocześnie zgasło światło. Na klatce schodowej zobaczyli cień, który, choć niemożliwy do zidentyfikowania, wydawał się na nich czekać.
Stanęli pod wieżą, patrząc na siebie z niepokojem. "Może to tylko halucynacje?" szepnął Tomek, ale nikt nie miał odwagi potwierdzić. Na podłodze, tuż pod wejściem na wieżę, pojawił się świeży ślad buta, który prowadził w górę schodów. Drzwi do wieży powoli się uchyliły z jękiem…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?