Czarodziejski Kapturek Franka
W pewien słoneczny poranek Franek biegał po ogrodzie za swoim psem Łatkiem. Nagle, tuż pod starym krzakiem agrestu, zauważył coś dziwnego. To był mały, zielony kapturek! Wyglądał zupełnie jak czapka dla krasnoludka. Franek rozejrzał się dookoła. Nigdzie nie było widać właściciela kapturka. Może zostawiła go wróżka? A może ukrył się tu krasnoludek? Franek podniósł kapturek i ostrożnie założył go na głowę. W tej samej chwili poczuł lekkie łaskotanie w uszach, a obok niego zaczęły dziać się dziwne rzeczy! Kolor motyli stał się bardziej błyszczący, trawa zaczęła szeptać, a Łatek spojrzał na Franka bardzo mądrze. Czy to możliwe, że zwykły ogród stał się zaczarowany? Franek zrobił krok do przodu, a wtedy usłyszał cichutki głosik tuż przy swoim uchu: "Witaj, właścicielu czarodziejskiego kapturka..."
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?