Czarodziejski Kamień Zuzi
W pewien słoneczny poranek Zuzia bawiła się w ogrodzie. Nagle pod wielkim krzakiem znalazła coś niezwykłego. Był to mały, okrągły kamień, który błyszczał tysiącem kolorów.
Kiedy Zuzia podniosła kamień, usłyszała cichutki głosik:
– Dziękuję, że mnie znalazłaś! Jestem Kamyk Czarusiak i znam mnóstwo magicznych historii.
Zuzia była zdziwiona, ale szybko się uśmiechnęła.
– Czy możesz mi pokazać coś czarodziejskiego?
– Oczywiście! – odpowiedział Kamyk. – Ale najpierw musimy znaleźć tajemnicze światło, które świeci nocą w głębi lasu. Czy odważysz się ze mną pójść?
Zuzia spojrzała na ścieżkę prowadzącą między drzewami. Po raz pierwszy czuła, że czeka ją naprawdę niezwykła przygoda...
Nagle, zza krzaków, usłyszała cichy szelest i zobaczyła, jak na ścieżce pojawia się dziwna, fioletowa mgiełka. Kamyk zamrugał tęczowo, a wszystko wokół zaczęło delikatnie drgać. Co teraz zrobi Zuzia?
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?