Did You Know?

Codzienność wśród cieni


Codzienność wśród cieni
Wysokie, betonowe mury liceum im. Kopernika lśniły w mdłym świetle późnowiosennego poranka. Kuba jak zwykle przyjechał rowerem kilka minut wcześniej, pochylając się nad telefonem przy wejściu. Czekał na Maję, która rzadko się spóźniała, oraz na Igora, wiecznego marzyciela i najnowszego członka ich paczki. Lubił te poranki, kiedy szkoła jeszcze spała, a korytarze były puste i nieco onieśmielające. Kuba nie przypuszczał, że to będzie pierwszy dzień, który na długo wyryje mu się w pamięć. Gdy podszedł do szatni, zobaczył, jak dwie dziewczyny z młodszej klasy stoją nieruchomo przy drzwiach, wpatrując się w coś z przerażeniem. Kiedy wszedł do środka, zatrzymał go chłodny powiew powietrza, jakby ktoś otworzył okno — choć przecież wszystkie były zamknięte na klucz. Przy swojej szafce natknął się na Maję. Miała nietęgą minę, trzymała w ręku jakiś świstek papieru. — Co jest? — spytał cicho. Maja podała mu kartkę. Jej dłonie lekko drżały. Kuba przeczytał: „Nie wszystko jest tym, czym się wydaje. Spójrz pod własne nogi.” — To jakiś głupi żart? — szepnął nerwowo. — Nie tylko u mnie była taka karteczka — powiedziała Maja. — W kilku szafkach też je znaleziono dziś rano. Igor dołączył do nich, wyglądając na bardziej zaintrygowanego niż przestraszonego. — Może ktoś robi sobie zabawę przed maturami? Przez kolejne godziny uczniowie szeptali między sobą o kartkach. Atmosfera gęstniała, każde skrzypnięcie podłogi i nieznaczny powiew wiatru budziły niepokój. Na długiej przerwie, Kuba, Maja i Igor zdecydowali się zbadać sprawę na własną rękę. Weszli do najstarszego skrzydła szkoły, rzadko odwiedzanego przez uczniów. Tam, zauważyli kolejną kartkę, przyklejoną do tablicy ogłoszeń. Tym razem widniał na niej tylko dziwny rysunek — kontury czegoś przypominającego drzwi z zakratowanym okienkiem i strzałką skierowaną w stronę biblioteki. Serce Kuby zabiło szybciej. Tego miejsca unikali nawet nauczyciele, od czasu, gdy stary woźny opowiadał o dziwnych dźwiękach dochodzących z zamkniętych pomieszczeń. Jednak dzisiaj, zamiast ogarniać ich lęk, poczuli nieodpartą potrzebę sprawdzenia, co znajduje się za drzwiami biblioteki. Cicho, by nie zwracać niczyjej uwagi, podeszli do wzorzystych, drewnianych drzwi. Były uchylone. W środku panował półmrok, a w powietrzu unosił się zapach starych książek. Igor szepnął: — Teraz albo nigdy. Kuba nacisnął klamkę i wszyscy troje wsunęli się do środka. Za regałami, niemal na środku pomieszczenia, zobaczyli obcego chłopaka o zupełnie obcej im twarzy. Stał w nieruchomej pozie, jakby na nich czekał. Uśmiechnął się i pokiwał im dłonią, by podeszli bliżej...


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 27
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!