Cienie nad Jeziorem Lira
Nila zawsze powtarzała sobie, że jej rodzinne Jezioro Lira to najzwyklejsze miejsce na ziemi. Leżało na skraju starego miasta, otoczone gęstym, wiecznie zielonym lasem, w którym od dzieciństwa budziły się jej najdziksze wyobrażenia. Ale tego lata nad Lirą działo się coś innego. Tajemnicza mgła snuła się po wodzie nawet w najcieplejsze dni, a miejscowi opowiadali, że widzieli w niej dziwne cienie.
Pewnej nocy Nila, nie mogąc zasnąć, wymknęła się z domu, zaintrygowana szeptami, które zaczęła słyszeć, odkąd mgła pojawiła się nad jeziorem. Siedemnastoletnia dziewczyna przywykła już do plotek o duchach, ale tego wieczoru dźwięki wydawały się bardziej realne niż kiedykolwiek. Przy brzegu czekał na nią Leo, jej najlepszy przyjaciel, choć i on był bardziej blady niż zwykle.
— Słyszałeś to? — szepnęła, patrząc na leniwie tańczące fale.
Leo skinął głową. — Te głosy... mówiły do mnie po imieniu. Raz nawet zobaczyłem własne odbicie, które się do mnie uśmiechnęło, choć sam byłem poważny.
W ciszy, przerywanej jedynie pluskiem niewidzialnych ryb, Nila poczuła, jak lodowaty dreszcz przebiega jej po kręgosłupie. Przez chwilę oboje milczeli, wpatrzeni w unoszącą się nad wodą białą poświatę.
Nagle mgła zgęstniała, zupełnie jakby coś – albo ktoś – próbowało się przez nią przebić. Z głębi jeziora rozległ się szarpany śmiech i dwie sylwetki wyklarowały się przy samym brzegu. Ich oczy lśniły błękitnym światłem, a głosy brzmiały jednocześnie znajomo i obco.
— Nila, Leo... — rozległo się w ciemności. — Czekaliśmy na was.
Przypadkowy podmuch wiatru odsłonił ukryte pod wodą ruiny starej wieży, której istnienie znali tylko z legend. Nila mocniej ścisnęła dłoń Leo i zadrżała. Tajemnica była bliżej niż kiedykolwiek, a odpowiedź – na wyciągnięcie ręki. Tylko czy byli gotowi ją poznać?
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?