Cień z Przyszłości
Noc była chłodna i cicha, jedynie gdzieś za oknami biblioteki szumiał wiatr. Michał i Lena, studenci historii na uniwersytecie, przygotowywali się do egzaminu. Siedzieli przy długim, dębowym stole zasypanym stosami książek. Lena trzymała w ręku opasły tom opatrzony złotymi literami. „Patrz, chyba nigdy tej nie widziałam” – powiedziała, przesuwając dłonią po okładce.
„Otwórz” – zaryzykował Michał. Lena uniosła lekko brwi, po czym odwróciła stronę. W tej samej chwili zgasło światło. Na moment zapadła cisza, aż nagle z księgi wystrzelił oślepiający promień światła, otaczając ich oboje.
Kiedy wrócili do świadomości, poczuli pod stopami coś miękkiego. Nad głową śpiewały ptaki, a wokół nich falowały wysokie trawy. Zniknęły regały, książki i znajoma sala. „Co do…?” – Michał próbował zrozumieć, co się stało.
Rozejrzeli się. Tuż obok, na piasku, leżała ta sama księga. Lena ostrożnie ją podniosła. Na pierwszej stronie widniała data: „1472 rok”.
Z daleka dobiegły ich ciche głosy i stukanie końskich kopyt. Z trudem ukryli się za wielkim głazem. Przez chwilę obserwowali, jak przez łąkę przemyka grupa ludzi w średniowiecznych strojach. Michał ściszył głos.
„To niemożliwe… Wygląda na to, że… podróżowaliśmy w czasie?”
Nagle Lena poczuła, że coś ją obserwuje. Z dala, zza drzew, błysnęły dwa żółte punkty. Gdy przyjrzała się uważniej, zwierzęta ucichły, a powietrze zgęstniało niepokojem. Ktoś lub coś ruszyło w ich stronę pośród szeleszczącej trawy…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?