Did You Know?

Ciemniejsze Niż Noc


Ciemniejsze Niż Noc
Deszcz stukał o blaszany dach przystanku autobusowego, gdy Ignaś zerknął na zegarek. 22:12. O tej godzinie, w tym miejscu, raczej nikt już nie czekał na autobus — poza nim, Julią i Patrykiem. Mimo że znali tę okolicę od dziecka, dziś spojrzeli na siebie jakoś inaczej. Przed nimi, po drugiej stronie ulicy, w ciemności kryła się stara fabryka "Liczyrzepa" — zamknięta od lat, otoczona legendami i opowieściami przekazywanymi przez starszych. To była dzielnica, w której budynki miały swoje sekrety. Ściany pokryte graffiti, zardzewiałe bramy, krzywo postawione płoty. Część miasta, gdzie latarnie gasły częściej niż gdziekolwiek indziej, a skrzypiące huśtawki na placu zabaw nigdy nie przestawały się bujać, nawet bez wiatru. Jednak w tę noc wszystko wydawało się bardziej realne. Ignaś był inicjatorem tej wyprawy. Julia, z powagą na twarzy i z aparatem przewieszonym przez ramię, szukała idealnego tematu na konkurs fotograficzny. Patryk — sceptyczny, ale ciekawski — nie odmówił wyzwania. Wiedzieli, że noc w fabryce wzbudzi emocje, których nie doświadczyli nawet podczas najbardziej szalonych wypadów. Przeszli przez dziurę w płocie, prowadzącą do zarośniętego podwórza. Ziemia pod butami była śliska, wszędzie walały się kawałki szkła i metalowych prętów. Wiatr przeciągał się między rozbitymi oknami, wydając niskie, melodyjne jęki. Julia zatrzymała się i zrobiła pierwsze zdjęcie — ciemne cienie układały się w dziwne kształty na ścianach budynku. Weszli do środka przez uchylone drzwi magazynu. Zapach stęchlizny mieszał się z zapomnianą wonią smoły. Gdzieś w oddali coś zaszurało. Ignaś ścisnął latarkę, która oświetliła tylko niewielki fragment hali pełnej starych maszyn, porzuconych w pośpiechu. Światło rozlało się na licznikach pokrytych kurzem, na żółtych ostrzeżeniach "Nie dotykać" i na drzwiach do gabinetu dyrektora. – Patrzcie na to – szepnęła Julia, wskazując na ścianę, na której świecił się niebieskawy ślad, jakby ktoś przesunął tam dłonią umoczoną w świetlówkowej farbie. Patryk zadarł głowę. Z góry dochodziły do nich dziwne, rytmiczne odgłosy – jakby ktoś powoli przesuwał coś ciężkiego po starych deskach. Zatrzymali się w bezruchu, nasłuchując. Chwilę później zgasła latarka Ignasia. Zapanowała całkowita ciemność. Wtedy zza oszklonych drzwi gabinetu rozbłysło blade światło. Ktoś lub coś poruszyło się za szybą. Trójka przyjaciół wstrzymała oddech, starając się nie wydawać żadnego dźwięku. Coś zaczęło rytmicznie stukać w szybę. W powietrzu zawisło pytanie — czy byli tam sami? Właśnie wtedy Julia uniosła aparat, przygotowując się do zdjęcia życia, a Ignaś i Patryk wsłuchiwali się w narastający stukot, który zdawał się zbliżać z każdą sekundą. I nagle...


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 32
Endings: 2
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!