Did You Know?

Brama pod Ruchem Ziemi


Brama pod Ruchem Ziemi
Miasto Dolna Sowa leżało opuszczone od lat. Nad ulicami wisiała cicha groza, a okna pustych kamienic przypominały puste oczy. Nikt tam nie mieszkał, oficjalnie ze względów bezpieczeństwa, nieoficjalnie – bo wszyscy czuli, że coś tu jest nie tak. Adam i Lena mieli po siedemnaście lat i zupełnie różne powody, by pojawić się tego chłodnego majowego wieczoru przy zarośniętej bramie prowadzącej do starego parku. Adam był synem geologa, który badał okoliczne jaskinie. Lena – córką archeolożki, która próbowała znaleźć pozostałości dawnej kopalni srebra. Oboje, wychowani w naukowych środowiskach, potrafili zadawać pytania i nie zadowalali się łatwymi odpowiedziami. Gdy ich rodzice zostali na nocnych badaniach w laboratorium na obrzeżach miasteczka, Adam i Lena po kryjomu przeszli przez ogrodzenie. Usiedli na ławce, rozmawiali o tym, co słyszeli wśród dorosłych – o starych korytarzach, drganiu ziemi, dziwnych zjawiskach pod powierzchnią. – Wiesz, że podobno pod parkiem jest sieć tuneli? – zaczął Adam, spoglądając na niewyraźną mapę w telefonie. – Słyszałam. Tylko ponoć nikt nie znalazł wejścia od lat, nawet archeolodzy – odpowiedziała Lena, pochylając się nad ekranem. Skrzypnięcie liści przerwało ciszę. Za starym, wygiętym krzewem, ukazała się płyta betonowa. Adam pierwszy podszedł bliżej i zauważył, że krawędź płyty lekko odstaje. Lena pomogła mu ją unieść; chłodny powiew uderzył ich w twarze. – Wchodzimy? – spytała Lena, a jej głos był trochę bardziej pewny, niż się czuła. – Jasne – powiedział Adam, choć serce mocno mu waliło. Wewnątrz panował półmrok i wilgoć. Ich latarki przesuwały się po ścianach z wyrytymi znakami, które przypominały rysunki, jakich żadne z nich nie widziało w podręcznikach. Tunel prowadził coraz głębiej, raz po raz rozgałęziając się jak labirynt. Po kilkunastu minutach znaleźli się przy szerokich drzwiach z metalu, pokrytych geometrycznymi wzorami. Adam podniósł nadgarstek, by sprawdzić godzinę – minęła północ. Lena przysunęła się bliżej, nie mogąc oderwać wzroku od drzwi. Spojrzała na Adama, a on na nią – oboje wiedzieli, że nikt przed nimi nie szedł tą drogą od wielu lat. – Chcesz wiedzieć, co jest dalej? – wyszeptał Adam. – Raz się żyje – Lena przycisnęła dłoń do wzoru na środku drzwi. Drzwi zadrżały. Beton pod ich stopami pulsował delikatnym światłem, a z głębi tunelu niosło się ciche buczenie, jakby otwierało się coś, co nie powinno mieć prawa istnieć. Powietrze zgęstniało, a geometryczne wzory zaświeciły zimnym światłem. Adam i Lena spojrzeli na siebie. Drzwi powoli zaczęły się rozsuwać, odsłaniając rozległą przestrzeń, w której powietrze zdawało się falować, a rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej, niż cokolwiek, co widzieli dotąd. Zanim zrobili krok naprzód, zza rozświetlonego portalu doleciał do nich głos, niepodobny do ludzkiego szeptu, przyzywający ich imiona…


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 25
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!